A może tak wypadek firmowy nad nasze morze?

Czy ciągły kryzys spowodował, że to już koniec aż tak regularnych wyjazdów pracowniczych do choćby trójmiejskiego Sopotu? Tak naprawdę ciężko rozumować, iż w akurat w przypadku Polski aż tak mocno widać znaczne spowolnienie ekonomiczne. Jakby nie patrzeć jesteśmy dosyć nietypową gospodarką, a więc można powiedzieć, że jeżeli w rachubę wchodzą wypady pracownicze, w sumie jest lepiej, aniżeli przed kilkoma laty.